Jump to content

Jak wybrać meble tapicerowane do małego mieszkania i nie zwariować

From Big Brain Center

Znasz to uczucie, gdy o drugiej w nocy kładziesz gościa na dmuchanym materacu, a on rano wstaje z bólem pleców i obiecuje, że następnym razem przywiezie własne posłanie? Ja też to przerabiałam. Dlatego kiedy zaczęłam szukać mebla do swojego dwupokojowego mieszkania, wiedziałam, że sofa rozkładana to nie tylko opcja, ale konieczność. Nie chodziło mi jednak o byle co. Chciałam, żeby dziennie pełniła funkcję wygodnej kanapy do oglądania seriali, a w nocy nie przypominała tortury. Przerobiłam kilka modeli, zanim znalazłam ten, który faktycznie działa w małym metrażu.

Zdarzyło mi się doradzać znajomej, która uparła się na ogromną wersalka do swojego dwudziestometrowego pokoju. Po miesiącu żałowała, bo mebel zajmował połowę pomieszczenia i nie zostawiał miejsca na stół. Wersalka sprawdza się świetnie w pokojach gościnnych lub używanych rzadko, ale w codziennym użytkowaniu lepiej postawić na kompaktową sofę z funkcją spania. Warto zmierzyć nie tylko długość, ale też głębokość siedziska – zbyt płytkie sprawi, że wieczorem będziesz siedzieć jak na szkolnej ławce.

Nie ukrywam, że jednym z moich największych zmartwień był brak miejsca na pościel. W bloku z lat sześćdziesiątych nie ma wbudowanych szaf, a każdy centymetr powierzchni jest na wagę złota. Rozwiązaniem okazało się lozko z pojemnikiem na posciel, które zamontowałam w sypialni, ale podobną funkcję można znaleźć w wielu tapicerowanych narożnikach. Pojemnik pod siedziskiem pomieści dwie kołdry, poduszki i zapasowy komplet prześcieradeł. To realna pomoc, gdy goście zostają na noc i potrzebujesz szybko zamienić kanapę w wygodne posłanie.

Na koniec – cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Widziałam tanie tapczany za 800 zł, które po roku miały wgnieciony materac i pęknięty stelaz. Lepiej dołożyć i wybrać sprawdzonego producenta. Ja zapłaciłam 1800 zł za model z tapicerką welurową i mechanizmem DL – i po trzech latach wygląda jak nowy. Inwestycja w dobry tapczan z pojemnikiem to oszczędność miejsca i nerwów. Nie daj się skusić na promocje w supermarketach. Przymierz, usiądź, połóż się – komfort musi być sprawdzony. Dla mnie ten mebel to dowód, że funkcjonalność może iść w parze z designem, nawet na 30 metrach.

Zastanawiam się, dlaczego wcześniej nie pomyślałam o tym meblu. W internecie często widzę porównania tapczanu z kanapą z funkcją spania, ale to dwa różne światy. Kanapa z funkcją spania bywa wygodna, ale jej materac jest cieńszy, a stelaż często opiera się na metalowej siatce. Tapczan dwuosobowy to przede wszystkim łóżko, które wygląda jak sofa. W ciągu dnia służy do siedzenia, wieczorem do spania. W moim pokoju dziennym postawiłam go pod ścianą, a nad nim zamontowałam półkę na książki. Dzięki temu zaoszczędziłam miejsce na szafkę nocną.

Tapicerka welurowa to chyba najczęstszy wybór, jeśli chodzi o tapczany. I słusznie, bo welur jest miły w dotyku, nie mechaci się tak szybko jak len, a przy tym łatwo go odświeżyć odkurzaczem. Ja mam tapczan w odcieniu butelkowej zieleni i przyznaję, że welur dodaje mu elegancji. Nawet jeśli ktoś rozleje kawę, wystarczy gąbka z wodą i plama znika. Gorzej z jasnymi tkaninami, bo przy codziennym użytkowaniu szybciej widać zabrudzenia. Zdecydowanie polecam ciemniejsze kolory, zwłaszcza jeśli tapczan stoi w salonie i służy też do siedzenia.

Pamiętam, jak znajomi pytali, czy to na pewno wygodne na co dzień. Kanapa z funkcją spania często kojarzy się z czymś twardym i nieprzyjemnym do siedzenia. W moim przypadku sprawdził się model, gdzie siedzisko ma sprężyny bonellowe. Siedzi się na nim stabilnie, nie ma efektu wpadania w dziurę. Głębokość 58 cm jest w sam raz do podkurczenia nóg, a podłokietniki są na tyle szerokie, żeby postawić kubek z herbatą. Wieczorem, gdy rozkładam ją do spania, nie czuję, że śpię na meblu z Ikei.

Kolejna kwestia to tapicerka welurowa – materiał, który wygląda elegancko, a przy tym jest praktyczny. Welur ma tę zaletę, że nie mechaci się tak szybko jak len, a plamy łatwiej usunąć wilgotną ściereczką. W moim salonie tapicerka welurowa w odcieniu butelkowej zieleni stała się punktem centralnym. Goście często pytają, czy to aksamit, a ja się uśmiecham – to welur, który znosi codzienne użytkowanie. Jeśli masz zwierzęta, wybierz gęsto tkany materiał, żeby pazury nie zostawiały śladów. Unikaj jasnych kolorów, jeśli nie chcesz prać co tydzień. Ciemne granaty, szarości czy zielenie maskują zabrudzenia i dodają wnętrzu charakteru.

Mechanizm DL, czyli system rozkładania z wysuwanym siedziskiem, to opcja, którą rozważałam, ale ostatecznie z niej zrezygnowałam. Tapczan dwuosobowy bez mechanizmu jest prostszy i tańszy, a przy tym nie ma ryzyka, że coś się zepsuje. Jeśli jednak ktoś chce mieć możliwość rozłożenia na płaską powierzchnię, mechanizm DL pozwala na to bez podnoszenia materaca. U mnie stelaz listwowy jest nieruchomy, więc śpię na stałej wysokości. Dla par, gdzie jedna osoba wstaje wcześniej, to lepsze rozwiązanie, bo nie trzeba nikogo budzić przy składaniu kanapy.